Dlaczego kupiłem szczeniaka od hodowcy zamiast przyjmowania z ratunku lub schronu

Szczenięta

Szcześliwego Narodowego Dnia Szczeniąt! Nie jestem pewien, jaki jest właściwy sposób na świętowanie, ale posiadanie 12-tygodniowego szczeniaka w domu prawdopodobnie robi sztuczkę! Po miesiącach (tajnego) planowania, mój partner i ja niedawno przywieźliśmy do domu nasze najnowsze futrzaki - szczeniaka z Nowej Fundlandii, którego nazwaliśmy Syriusz!

Od momentu, gdy ogłosiliśmy przybycie Syriusza do mediów społecznościowych, mój partner i ja byliśmy wielokrotnie pytani, "Skąd się wzięła?" Szybko okazało się, że jako otwarta, społecznie postępowa osoba i rodzic dla starszego psa ratunkowego i adwokata dla potrzeb behawioralnie specjalnych / reaktywnych psów, musiałbym bronić, a przynajmniej adresować , Pies wielkości słonia w pokoju: dlaczego zdecydowaliśmy się wyhodować naszą rodzinę, kupując rasowe szczenię od hodowcy.

Jestem pierwszą osobą, która przyznaje, że jest coś wyjątkowo magicznego w tym, że pies ratunkowy uczy się grać, ufać i ostatecznie rozkwitać z nową rodziną. Dwa psy, które przywiozłem do domu przed Syriuszem, były / były ratunkowe: Charlotte, mój pasterz o reaktywności, o której pisałem, oraz behawioralnie kwestionowana mieszanka Border Collie o imieniu Cosmo, która zmarła około 10 lat temu. Moja 14-letnia mieszanka Chihuahua, Mercury, w rzeczywistości nie jest ratunkiem, chociaż ludzie mają skłonność do zakładania, że ​​tak. Ponieważ przez ostatnią dekadę moja paczka była przede wszystkim stworzona z mieszanych ras i ratunkowych, łatwo jest przyjaciołom (niedokładne) założenie dotyczące mojej osobistej etyki / polityki, jeśli chodzi o psy i hodowlę.

Syriusz był urodziła się w domu szanowanego hodowcy, który poświęcił swoje życie na polepszanie Nowej Funlandii jako rasy. Jestem wielkim zwolennikiem akcji ratunkowych, podobnie jak jestem zwolennikiem odpowiedzialnej hodowli psów (w przeciwieństwie do młynów szczeniąt i hodowców przydomowych). Naprawdę doceniam prace / profilaktyczne pokazy medyczne / wczesną socjalizację, które trafiają do szczeniaka, który pochodzi od doświadczonego hodowcy i nie sądzę, że moje poparcie dla ratowania i odpowiedzialnej hodowli jest ze sobą w sprzeczności. Pod koniec dnia nie jestem ratownikiem. Przede wszystkim jestem psem - niezależnie od tego, skąd pochodzi pies.

Nie było wątpliwości, że dostaliśmy Newfiego, i wiedziałem, że mamy największą szansę na znalezienie odpowiedniego do naszej wielkiej rodziny ( trzy koty, dwa inne psy) pochodziłoby od hodowcy. Chcieliśmy mieć szczeniaka, po części dlatego, że nie mieliśmy go w domu, ponieważ moja 14-letnia mieszanka Chihuahua była młoda, a ponieważ po latach ciągłej pracy nad ponowną socjalizacją Charlotte, chcieliśmy psa, z którego moglibyśmy kształtować początek poprzez właściwą socjalizację. Stabilny temperament i generalnie badane zdrowie również były dla nas niezwykle ważne, ponieważ gigantyczne psy mają już krótszy okres życia - chcieliśmy, aby nasz szczeniak genetycznie miał największe szanse na zdrowe dorosłe życie.

Nie sądzę, że psy rasowe są z natury lepsze niż mieszane rasy, a ja z pewnością nie kocham naszego nowego rasowego szczeniaka więcej niż moje starsze psy rasy mieszanej - ale nie wstydzę się również skąd pochodzi. Pod koniec dnia uwielbiam mojego psa ratunkowego (dosłownie właśnie kupiłem jej dom) i znowu uratuje. Ogromne korzyści płynące ze zdobycia szczeniaka, który nigdy nie znał nic poza bezpieczeństwem, urodził się w rękach hodowcy, który poświęcił dziesięciolecia na polepszenie jakości określonej rasy i sprowadzenie zdrowych szczeniąt na świat.

zobaczyć więcej przygód Syriusza dorastających w Brooklynie? Obserwuj ją na Instagramie.

Co myślisz? Czy kiedykolwiek kupiłeś szczeniaka od hodowcy? Dlaczego zdecydowałeś się to zrobić?