Dlaczego dr Sue Ettinger mówi "po co czekać? Aspirować!' Jakieś kostki lub guzy na twoim psie

Zdrowie i opieka

Notka edytorska: Czy widziałeś magazyn drukarski PetAnimalsBlog w sklepach? A może w poczekalni gabinetu lekarza weterynarii? Ten artykuł ukazał się w naszym wydaniu grudzień-styczeń. Zapisz się do Dogstara i zdobądź dwumiesięczny magazyn dostarczony do twojego domu.

Nigdy nie spotkałem weterynarza z wizją superbohatera. Zamiast tego musimy polegać na sprawdzonych i niezawodnych testach diagnostycznych, aby potwierdzić diagnozę i opracować skuteczne plany leczenia.

Rodzina Beckerów niedawno znalazła się w nieoczekiwanej sposobności przyjęcia kolejnego psa-schronienia. Quin'C to prawdopodobnie 6-8-letnia mieszanka dalmatyńska / Pit Bull, znaleziona na ulicach Kansas City i zabrana do schroniska.

Quin'C został przejęty przez lokalny program dla weterynarza i otrzymała niezbędną opiekę weterynaryjną przed oddaniem do adopcji. Miał liczne zmiany skórne i duży, prawie komediowy guzek na czubku głowy. Czy był to guz od urazu - mógł zostać potrącony przez samochód, gdy się rozluźnił - lub coś poważnego zupełnie oddzielonego od wypadków drogowych?

Był badany przez wielu ludzi na wydziale z dyplomem weterynaryjnym, szkoleniem i ekspertyzą. Nawet przy tej połączonej sile weterynaryjnej, trzeba było zrobić więcej niż tylko patrzeć i czuć tę bryłę, aby wiedzieć, co to było.

Co nie znaczy, że nie zaczynasz od praktycznego i wizualnego egzaminu. Zespół weterynaryjny spojrzał na grudę, by zobaczyć, czy jest ciemno, ma nieregularne marginesy, czy też wydaje się, że rośnie. Czy był przywiązany do leżących pod nią tkanek i swobodnie ruchomy? Czy to wydawało się bolesne? Czy był pełny czy wypełniony płynem? Jak było w okolicy węzłów chłonnych? W końcu, niektóre komórki z grudki zostały pobrane i zbadane w celu ustalenia, jaki to był wzrost: tłusty, rakowy, stan zapalny?

Quin'C, jak się okazało, miał łagodny, trywialny, wypełniony płynem guzek; nie ma się o co martwić. (Od redakcji: od pisania tej kolumny, Quin'C zdiagnozowano guzy z komórek tucznych, aby śledzić jego postępy, jak na stronie Facebooka dr. Beckera.) Ale onkolog weterynaryjny Dr. Sue Ettinger opowiedział mi historię o znacznie mniej szczęśliwym wyniku.

Dr. Ettinger jest również znany jako Dr Sue, Weterynarz na raka. Jest jedną z najlepszych onkologów weterynaryjnych na świecie i współautorką Poradnika o raku psów . Ale wciąż brakowało jej diagnozy raka podczas badania grudki na Smokey, psie należącym do jej głównego technika, Amandy.

"To był bardzo lubiany pies," powiedziała dr Sue. "Miał 10 lat, był przystojny i rozsiewał miłość i szczęście za każdym machnięciem ogona. Amanda go uwielbiała. "

Przez lata dr Sue przyjmował komórki z igłą z wielu guzów na Smokeyu i zawsze były to nieszkodliwe tłuste guzy zwane tłuszczakami. Kiedy więc Amanda powiedziała, że ​​ma nową grudę, nikt nie pomyślał, że to wielka sprawa, więc zabrali trochę czasu, zabierając komórki z guza, procedurę znaną jako aspiracja.

"Byliśmy zadowoleni z siebie," powiedziała dr Sue. "Wszystkie poprzednie masy były niczym. Dlaczego ten byłby inny? "

Ale było inaczej. Zanim zassali grudę, stało się jasne, że nie jest to kolejny tłuszczak. Zamiast tego testy wykazały, że jest to mięsak tkanek miękkich, złośliwy nowotwór złośliwy.

"Jak mogłem to przeoczyć?", Powiedziała dr Sue. "Czy moglibyśmy zminimalizować ten problem, gdybyśmy go złapali wcześniej? Jestem weterynarzem weterynarii. Amanda pracowała dla mnie i zrobiłaby wszystko dla tego psa. Zawiodłem ich. "

Smokey miał operację usunięcia guza, ale wymagało to bardzo dużej operacji, aby całkowicie go usunąć. Na szczęście odzyskał zdrowie. Jego historia zainspirowała dr Sue do uruchomienia programu świadomości raka o nazwie See Something, Do Something: Why Wait? Aspirate! ®, który ma na celu zachęcenie weterynarzy i właścicieli zwierząt domowych do sprawdzenia podejrzanych guzów i uderzeń na zwierzętach domowych.

"Zbyt często weterynarze polegają na naszym wizualnym i fizycznym egzaminie, aby zdecydować, czy warto przetestować masę, " ona kontynuowała. "Czekanie, aż masa się urośnie lub zacznie przeszkadzać zwierzakowi, nie powinno być opcją. Jesteśmy weterynarzami, a nie mikroskopami, a nie ludźmi. Musimy wykonać diagnostykę, aby wiedzieć na pewno.

Przede wszystkim powiedziała, unikaj samozadowolenia. "Bez względu na to, ile grudek już zasysałeś, ten, którego nie możesz być guzem, będzie dobrze reagował na wczesne leczenie lub zabieg chirurgiczny - ale tylko wtedy, gdy złapiesz go wcześniej."