Pożegnamy Bonsai Pół Buldoga

Tęczy Most

Nazwali go "pół Buldoga", ale Bonsai był naprawdę cały pakiet. Tak słodko jak on był niesforny, jego osobowość nie została zahamowana przez stan, który sprawił, że stał się sławny.

Niestety, jego małe ciało po prostu nie mogło utrzymać tak wielkiej wielkości, a fani Bonsai opłakują jego stratę.

Urodzony w kwietniu 2015 roku, Bonsai stał się gwiazdą internetu do czerwca tego roku, kiedy zdjęcia szczeniaka Bulldog English rozeszły się online. Jak donosiła wówczas PetAnimalsBlog, małe Bonsai urodziło się z niepełnym kręgosłupem, bez funkcjonalnej miednicy i zniekształconymi tylnymi nogami. Rzadkie schorzenie nazywa się agenezą sakralną i skutkuje dwustronną amputacją bezużytecznych tylnych nóg Bonsai.

Bonsai uzyskał ogromną pomoc medyczną, której potrzebował dzięki Przyjaciołom Emmy, prywatnemu domowi ratunkowemu w Teksasie, znanemu z opieki nad psami zagrożonymi . Elizabeth Hart, założycielka Friends of Emma, ​​stała się osobistym opiekunem Bonsai po tym, jak został oddany na ratunek przez hodowcę z Arkansas. Miał zaledwie trzy tygodnie.

Hart szybko zakochał się w Bonsai, a dzięki mediom społecznościowym reszta świata też. Gdy szczeniak rósł tak samo jak jego następca. Opisany przez Hart jako człowiek o silnej woli, ciekawy i zawsze szukający przygody, urocza osobowość Bonsai zachwycała fanów, jednocześnie ucząc ludzi o jego rzadkim stanie, który również dotyka ludzi.

Latem 2015 roku Bonsai stał się oficjalną maskotką iSACRA, (Międzynarodowe Stowarzyszenie Regeneracji Sakralnej / Caudalnej). Jego udział zwiększył świadomość wyzwań stojących przed rodzinami ludzkimi zajmującymi się agenezą sakralną. Życie po tak poważnej diagnozie może być przerażające, ale Bonsai pomógł dzieciom, które podzielały jego stan, uświadomiły sobie, że nie są same. Być może nie był w stanie uściskać każdego osobiście, ale wypchane zwierzęta stworzone na jego podobieństwo dawały dużo komfortu.

Po 16 miesiącach na tym świecie, Bonsai zmarł we śnie we wczesnych godzinach rannych w piątek, września. 2, 2016. Według Hart, uważa się, że doznał śmiertelnego incydentu kardiologicznego.

"Chociaż zawsze byliśmy świadomi tego, że Bonsai może nie żyć długo ze względu na jego rzadkie kombinowane warunki - nie był chory, "Hart napisał na Facebooku Bonsai. "Nie było żadnego ostrzeżenia - i wciąż jesteśmy zszokowani nagłymi zdarzeniami."

Bonsai już nie ma, ale jak Hart pisze w postach na Facebooku o jego śmierci, wpływ psa będzie żył. Przyjaciele Emmy nadal zapewniają opiekę medyczną, krytyczną opiekę i hospicjum innym potrzebującym zwierzętom.
"Życie Bonsai nie poszło na marne - jego błyskotliwy duch zajaśnieje w każdym z nas" napisał Hart.