Guinnevere Shuster ma zabawę z "Schronowymi psami na Photo Booth"

Wywiady

Guinnevere Shuster jest fotografem, który ma misję zmiany sposobu, w jaki psy schronienia są prezentowane światu. Po zauważeniu, że większość zdjęć szczeniąt potrzebujących domów to źle skomponowane ujęcia smutnych psów ukrytych za kratami, zaczęła oferować swoje usługi fotograficzne w schroniskach. Przedstawiając psy w zabawny i animowany sposób, zobaczyła wzrost liczby adopcji.

Teraz Guinnevere opublikowała książkę o swojej pracy, Shelter Dogs na Photo Booth , która zawiera ponad 100 psów i pokazuje z ich głupiej strony i zabawnych osobowości. Co więcej, wszystkie książki zostały przyjęte z powodzeniem, a krótki fragment na końcu zawiera zdjęcia psów z ich nowymi rodzinami.

Wychodząc z roli koordynatora mediów społecznościowych w Humane Society of Utah, Guinnevere rozmawiał z PetAnimalsBlogem o pochodzeniu Shelter Dogs w Photo Booth , o tym, jak pomóc innym schroniskom w produkcji lepszych zdjęć swoich psów i własnych rat.

PetAnimalsBlog: Co zainspirowało cię do rozpoczęcia projekt schroniska dla psów?

Guinnevere Shuster: Zacząłem tę serię, aby pomóc psom schronić się w pozytywnym i innym świetle. Głównym celem było pomóc im w przyjęciu i pokazaniu ludziom, że w schroniskach szukających domów jest dużo psów.

Dlaczego wybrałeś układ zdjęć czterech zdjęć na każdy portret psa?

Początkowo ciężko było mi go wybrać, ale potem zdałem sobie sprawę, że lepiej pokazać psy, potrzebowałem wielu ujęć. Większość ludzi przegląda te zdjęcia w sieciach społecznościowych i ich telefonach komórkowych, kwadratowy format najlepiej sprawdza się w przypadku oglądania.

Jak zwykle ludzie reagują, gdy widzą portrety online?

Lubię czytać wszystkie komentarze, które opuszczają. Zazwyczaj ludzie reagują śmiechem - moim ulubionym jest, gdy mówią, że tak wyglądają psy, gdy po raz pierwszy się budzą lub widzą ciasto. Ale najlepsze jest, kiedy wpadają na spotkanie i adoptują psa. Nie ma nic lepszego niż to!

Kto jest psem na okładce?

To Buzz. Był młodym facetem, który przeniósł się z innego schronienia, by mieć większe szanse na adopcję.

Co pamiętasz z sesji zdjęciowej Buzz?

Nie wiedzieliśmy nic o przeszłości Buzza, ale był naprawdę sprytny i chętny do pomocy. Znał wszystkie swoje podstawowe polecenia i uwielbiał je pokazywać. Pamiętam, jak prosiłam go, żeby się nim potrząsnął, a on machał pięścią w powietrzu jak pięciokrotnie, zanim zdążyłem się mu przyzwyczaić, by nagrodzić go za pierwszy wstrząs. To wspaniały pies!

W Humane Society of Utah, jaka różnica w wskaźnikach adopcji widziałaś, gdy zaczęłaś używać lepszych zdjęć psów?

To zdecydowanie pomogło, ale jest wiele programów na HSU, które przyczyniły się do wzrostu wskaźników adopcji. Jednak psy ze zdjęciami ze zdjęć fotograficznych są często przyjmowane w ciągu jednego lub dwóch dni dzieląc się swoimi zdjęciami na stronie HSU na Facebooku - a czasami nawet w ciągu kilku godzin.

Dlaczego tak wiele schronisk używa tak złych lub przygnębiających zdjęć psów? Co można z tym zrobić?

Szczerze mówiąc, myślę, że ma to związek z czasem i zasobami dostępnymi dla tych schronisk. Posiadanie wiedzy i środków ma długą drogę. Wiele organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt, które mają środki, pomaga innym, zapewniając stypendia i warsztaty fotograficzne. Niedawno prowadziłem warsztaty fotografowania schronisk dla zwierząt domowych dla członków koalicji NKUT Best Friends Animal Society. HeARTs Speak to kolejna świetna organizacja robiąca to samo dla schronisk w całym kraju.

Czy w końcu masz same psy?

Ja tak! Obecnie mam trzech własnych i przybranych. Wumbi to moja 12-letnia mieszanka Aussie, którą adoptowałem, gdy miał zaledwie 4 miesiące. Mam pięcioletniego i 2-letniego, obaj chłopców o dużych rozmiarach, zwanych Tubs i Grant. Przyjąłem je oba od HSU w ciągu ostatnich trzech lat. I na koniec, mój przybrany pies Petunia to mały 1-letni mix Bulldog angielski z mange. Możesz śledzić ich codzienną słodycz na Instagramie.

Kup Shelter Dogs w Photo Booth jako książkę lub e-book z tych sklepów internetowych.